Blizzard bez zapowiedzi przywrócił klasyczną wersję Warcraft 3 na Battle.net jako osobny klient. To odpowiedź na jeden z głównych problemów Warcraft 3: Reforged – gracze od lat skarżyli się, że premiera remastera pozbawiła oryginał niezależności i zepsuła wiele niestandardowych map. Teraz Legacy działa oddzielnie.
Dlaczego Warcraft 3 Legacy wraca na Battle.net po tylu latach
Jak pisze PC Gamer, historia Warcraft 3: Reforged to jeden z głośniejszych przykładów nieudanego remastera w ostatnich latach. Oryginalna gra trafiła do nowego klienta razem z remasterem, przez co problemy z połączeniem, brak rankingów kompetytywnych i inne bolączki stały się wspólne dla obu wersji. To prawdopodobnie pierwsza sytuacja w historii branży, gdy remaster pogorszył jakość swojego poprzednika.
Blizzard przez kolejne lata łatał Warcraft 3: Reforged patchami. Wersja 2.0 – wydana niemal pięć lat po premierze – poprawiła część problemów. Mimo to sytuacja nigdy nie wróciła do stanu sprzed wydania remasteru. Kluczowy problem pozostał nierozwiązany, klasyczna wersja gry uruchomiona przez launcher Reforged nie obsługiwała wielu niestandardowych map. To właśnie mapy społecznościowe były przez lata sercem Warcraft 3 – to na nich rosły takie projekty jak Dota czy tower defense, które ukształtowały całe segmenty branży.
Co dokładnie zmienił Blizzard?
Blizzard przywrócił Legacy jako oddzielny klient na Battle.net. Ruch nastąpił bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi. Firma po prostu udostępniła opcję – gracze, którzy chcą wrócić do Warcraft 3 w oryginalnej formie i bez ograniczeń remastera, mogą to zrobić bez korzystania z launchera Reforged.
To istotna zmiana. Przez lata możliwość gry w klasyczną wersję była uzależniona od klienta, który przynosił ze sobą wszystkie problemy techniczne remastera. Gracze, którzy woleli oryginał, nie mieli wyboru. Blizzard przez długi czas nie reagował na tę krytykę. Teraz wyraźnie zmienił podejście.
Powody tej decyzji nie zostały oficjalnie wyjaśnione. Blizzard nie wydał komunikatu prasowego ani nie opublikował posta na blogu. Zmiana pojawiła się bez fanfar.
Społeczność przyjęła informację z zaskoczeniem i ulgą. Warcraft 3 to gra z 2002 roku, która wciąż ma aktywnych graczy i scenę e-sportową na kilku kontynentach. Klasyczne mapy niestandardowe, tryby rozgrywki i modyfikacje były poza zasięgiem przez całe lata po premierze Reforged. Przywrócenie Legacy jako niezależnej opcji to krok, na który wielu czekało od 2020 roku.
Warcraft 3: Reforged – jak wyglądała katastrofa?
Premiera Warcraft 3: Reforged w styczniu 2020 roku spotkała się z jedną z najbardziej jednoznacznych reakcji, jakie odnotowała branża w ostatnich latach. Gracze wystawili grze tak niskie noty użytkowników na Metacritic, że stała się jedną z najgorzej ocenianych gier w historii serwisu. Zarzuty były konkretne, a wśród nich obcięte funkcje multiplayer w porównaniu do oryginału, usunięcie niestandardowych kampanii tworzonych przez społeczność, brak zapowiadanych przerywników filmowych i wspomniane wyżej problemy techniczne.
Blizzard przyznał się do błędów i wprowadził serię poprawek w ciągu kolejnych miesięcy. Zmiany w podejściu do praw do niestandardowych map, które pierwotnie budziły poważne wątpliwości prawne społeczności modderów, zostały cofnięte. Interfejs poprawiono. Stabilność klienta wzrosła.
Mimo to Reforged nigdy nie odbudował reputacji. Gra pozostaje symbolem premiery, która zawiodła na wielu frontach jednocześnie. Teraz – ponad pięć lat po tamtych wydarzeniach – Blizzard robi krok, który de facto przyznaje rację tym, którzy przez lata domagali się oddzielenia klasycznej wersji od klienta remastera.
Warcraft 3 Legacy wraca na Battle.net. Bez ceremonii, bez przeprosin. Po prostu jest.



