Jason Schreier twierdzi, że wielu członków kierownictwa studiów Xboxa uważa Game Pass za usługę obniżającą wartość ich gier. Dziennikarz przewiduje ograniczenie premier dostępnych w abonamencie od pierwszego dnia, ale nie informuje o podjętej przez Microsoft decyzji.
Kierownictwo studiów Xboxa ma krytykować wpływ Game Passa na wartość gier

W opublikowanym 16 lipca odcinku podcastu Triple Click Jason Schreier mówił o napięciach wewnątrz Xboxa po restrukturyzacji firmy. Według dziennikarza część osób kierujących studiami należącymi do Microsoftu uważa, że obecność nowych produkcji w Game Passie utrudnia ich późniejszą sprzedaż w pełnej cenie.
W kierownictwie studiów Xboxa jest wiele osób, które absolutnie nie znoszą Game Passa i uważają, że zniszczył wartość ich gier.
~ Jason Schreier
Schreier dodał, że jego rozmówcy widzą szerszy problem: abonament ma obniżać postrzeganą wartość gier również poza samym Xboxem. To relacja o opiniach anonimowych osób z kierownictwa studiów, a nie oficjalne stanowisko Microsoftu ani wspólna deklaracja wszystkich zespołów.
Podcast ukazał się po dużej reorganizacji działu gier. Microsoft sprzedał lub przekazał nowym właścicielom część studiów Xboxa, a restrukturyzacja przyniosła też tysiące zwolnień. Wypowiedź Schreiera dotyczy więc nie tylko ceny abonamentu, lecz także sposobu rozliczania wartości projektów wewnątrz grupy.
Ograniczenie premier pierwszego dnia jest prognozą Schreiera
Najważniejsze zastrzeżenie ginie w skrótowych omówieniach tej wypowiedzi: Schreier nie podał, że Microsoft postanowił wycofać gry własnych studiów z premierowej oferty Game Passa. Zapytany o przyszłość usługi odpowiedział, że jego zdaniem firma ją utrzyma, ale z czasem ograniczy dostępność gier od pierwszego dnia.
Na 20 lipca 2026 roku oficjalny przekaz pozostaje inny. Strona Xboxa poświęcona premierom w Game Passie nadal wymienia nowe gry dostępne w dniu debiutu jako korzyść planów Ultimate i PC Game Pass. Lipcowa oferta abonamentu potwierdza też, że Microsoft nadal dodaje produkcje do katalogu.
Nie wyklucza to późniejszej zmiany strategii. Oznacza jednak, że słowa Schreiera należy traktować jako prognozę opartą na jego wiedzy o sytuacji wewnątrz Xboxa, a nie zapowiedź z terminem wdrożenia.
Przyszłe odsłony Call of Duty wypadły z premierowej oferty Game Passa

Microsoft wykonał wcześniej częściowy krok w kierunku przewidywanym przez dziennikarza. W oficjalnym komunikacie z 21 kwietnia 2026 roku firma ogłosiła, że przyszłe odsłony Call of Duty nie będą trafiały do Game Pass Ultimate ani PC Game Passa w dniu premiery. Mają dołączać podczas kolejnego okresu świątecznego, około rok po debiucie.
Jednocześnie Xbox zapewnił, że abonenci zachowają dostęp do dużych premier pierwszego dnia. Wyjątek dla Call of Duty nie oznacza więc końca całej zasady, ale pokazuje, że Microsoft już odszedł od stosowania jej bezwarunkowo wobec każdej dużej marki.
Zmiana pojawiła się po podwyżce ceny Ultimate i późniejszej korekcie. Według wcześniejszych informacji Game Pass miał stracić miliony subskrybentów po wzroście ceny. Firma próbuje zatem równocześnie utrzymać atrakcyjność katalogu i nie rezygnować z pełnopłatnej sprzedaży najbardziej rozpoznawalnych premier.
Dla graczy stawką jest zakres abonamentu, nie jego natychmiastowy koniec
Schreier nie przewiduje zamknięcia Game Passa. Mówi o modelu, w którym usługa nadal działa, ale mniej gier trafia do niej w dniu premiery. Taki wariant przesunąłby ofertę w stronę katalogu starszych produkcji i wybranych wyjątków zamiast regularnych premier pierwszego dnia.
Dla użytkowników oznaczałoby to prosty wybór: kupić nową grę osobno albo czekać, aż pojawi się w katalogu. Dla studiów spór dotyczy natomiast tego, czy premierowa obecność w abonamencie zwiększa zasięg produkcji, czy uczy odbiorców, że nie warto płacić za nią pełnej ceny.
Na razie Microsoft oficjalnie nie wycofał zasady premier pierwszego dnia dla planów Ultimate i PC Game Pass. Wypowiedź Schreiera pokazuje jednak, że w kierownictwie części studiów model ten może mieć przeciwników, a wyjątek dla Call of Duty dowodzi, że zasada nie obejmuje już każdej dużej marki.



