Shuhei Yoshida – były szef PlayStation Studios – opublikował teorię tłumaczącą dekadę ciszy wokół Bloodborne. Jego zdaniem Hidetaka Miyazaki darzy grę zbyt silnym przywiązaniem, by pozwolić innym ją rozwijać, a Sony szanuje tę wolę. Wypowiedź wzbudziła kontrowersje, bo Miyazaki sam sygnalizował otwartość na port na PC.
Dlaczego Sony nie wydaje remasteru Bloodborne? Yoshida wskazuje na postawę twórcy
Yoshida podzielił się hipotezą podczas jednego z wywiadów. Według byłego prezesa PlayStation Studios twórca gry kocha projekt zbyt mocno, by rozwijać go samodzielnie w natłoku pracy, ale jednocześnie nie akceptuje zaangażowania innych deweloperów.
Moja teoria jest taka, ponieważ pamiętam, że Miyazaki naprawdę kochał Bloodborne, to co stworzył. Myślę więc, że jest zainteresowany, ale odnosi takie sukcesy i jest tak zajęty, że nie może zrobić tego sam. Jednak nie chce, aby ktokolwiek inny tego dotykał. Taka jest moja teoria.
A zespół PlayStation szanuje jego życzenie. Takie są moje przypuszczenia. Nie wyjawiam żadnych tajnych informacji.
~ Shuhei Yoshida
Teoria nie opiera się na wewnętrznych informacjach ze studia. To osobista hipoteza Yoshidy, który sam przyznał, że nie dysponuje wiedzą insiderską.
Twierdzenia byłego szefa PlayStation stoją w sprzeczności z publicznymi wypowiedziami samego Miyazakiego. W 2024 roku twórca Bloodborne stwierdził, że nie sprzeciwia się portowi na PC i zaznaczył, że podobne życzenia wyrażają inni deweloperzy z FromSoftware.
Sony posiada pełnię praw do Bloodborne jako właściciel IP i mogłoby zlecić prace zewnętrznemu studiu. Firma regularnie korzysta z tego rozwiązania, m.in. powierzając – zamkniętemu niedawno – Bluepoint Games remake Demon’s Souls. W przypadku Bloodborne żadne takie zlecenie nie zostało ogłoszone.
W marcu 2025 roku minęło 10 lat od premiery Bloodborne. Sony nie opublikowało żadnego wpisu nawiązującego do tej rocznicy, podczas gdy inne tytuły z biblioteki PlayStation doczekały się celebracji jubileuszów.
Społeczność fanów zorganizowała własną odpowiedź. Wydarzenie Return to Yharnam zgromadziło graczy na PS4 i PS5, którzy samodzielnie uczcili dekadę od premiery.
W 2026 roku sytuacja nie uległa poprawie. Bloodborne nadal nie otrzymało patcha na PS5, sequela ani portu na PC. Tymczasem Days Gone to tytuł z dużo mniejszą bazą fanów, który doczekał się remasteru. Społeczność odpowiedziała własnymi projektami, m.in. modem graficznym Shadows of the Hunt tworzonym z użyciem emulacji, lecz Sony wysłało wezwania cease-and-desist do twórców nieoficjalnych projektów opartych na grze.
Przeczytaj też: Nacon składa wniosek o upadłość
Jedynym gestem ze strony Sony pozostaje easter egg w Astro Bot, co fani odebrali jako niewystarczające uznanie dla jednej z najbardziej cenionych gier w historii PlayStation.
Źródło: X/Twitter, IGN, Automaton



